Jak straciłem 135 000 zł w jednym roku. Case study, część 4/7 - obserwacja.
Opublikowano 24 marca 2021 r.
Kiedy hazard się opłaca?
Nawiązując do wcześniejszych publikacji na blogu #Exchord, nasz przedsiębiorca pomyślał: „Co pomysł, to nie idzie i coraz bardziej się komplikuje. Obiecuję sobie – chwila oddechu, poobserwuję trochę…”. Oto dalsza relacja.
Portal investing.com bogaty w różne wykresy, teksty analityków, a wszystko w czasie rzeczywistym. To ogromna skarbnica danych. Można pokusić się o poszukiwanie powiązań i reguł.
Dojście do wiedzy, dlaczego kursy walut się zmieniają i kiedy, może być kluczowe, aby podejmować decyzję o wymianie waluty.
„Skupiłem się na istotnych dla siebie parach walutowych: USDPLN i EURUSD”.
Oto wnioski, które wypracował z obserwacji
1. Jest kilka koszyków walutowych: od koszyka Safe haven, w którym znajdują się m.in. USD, EUR i japoński jen, czyli waluty najbardziej stabilnych gospodarek świata, po koszyk emerging markets, czyli rynków wschodzących, gdzie znajdują się PLN, HUF, LIR, REA i inne waluty krajów rozwijających się.
Zasada jest taka: jeśli na świecie jest stabilnie (polityka, gospodarka i inne), to na sile przybierają waluty z rynków wschodzących, co jest nazywane często wzrostem „apetytu” na ryzyko. Powoduje to sytuację, w której importerzy z krajów rynków wschodzących, takich jak np. Polska czy Brazylia, mogą taniej kupić towary czy usługi, za które płacą w USD czy EUR. Natomiast jeśli pojawia się jakiś niepokój na świecie, to kapitał z rynków wschodzących jest przesuwany na rynki bardziej bezpieczne, co powoduje osłabianie się walut w krajach na rynkach wschodzących, co z kolei jest dobre dla eksporterów w tych krajach.
2. Można obserwować decyzje banków centralnych w danych krajach i wskaźniki makroekonomiczne charakterystyczne dla danych gospodarek, które mają wpływ na kursy walut powiązane z daną gospodarką. Na przykład: wskaźnik bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wpływa na pary walutowe powiązane z dolarem.
Zasada jest taka: jeśli odczyt danego wskaźnika, np. danych z amerykańskiego rynku, czy przewidywanie co do decyzji banków centralnych się potwierdzą, to z parą walutową USD – inna waluta może się nie dziać nic specjalnego, ale jeśli odczyt wskaźnika, np. za dane półrocze, rok czy kwartał, znacząco się różni od prognozy, to można wtedy zaobserwować mocne zawahanie się kursów walut powiązanych z daną gospodarką.
Przedsiębiorca „uzbrojony” w taką wiedzę, analitycznie mądrzejszy, może sprawdzić się na polu walki – grając na FOREXIE.
A nasz przedsiębiorca? Wpłacił 5000 zł na konto i zaczął grać – jego głowa w tamtym czasie „latała” między wykresami a kalendarzem i tym, co napisali specjaliści. W taki sposób nasz przedsiębiorca otworzył drugi biznes – spekulacyjny, pozostawiając w pewnym sensie swój biznes podstawowy. Oczywiście wszystko stracił. Poza pieniędzmi zainwestował mnóstwo czasu i nerwów, jak u typowego hazardzisty.
Na koniec romansu z hazardem podsumował: „Po co Ty to robisz? Skup się, wylicz sobie dokładnie, ile potrzebujesz waluty, na kiedy, kiedy powstaje ryzyko, i uporządkuj sobie ten obszar w swojej firmie. NIE GRAJ, NIE TRAĆ CZASU na DODATKOWE RYZYKO”.
Chcesz policzyć, ile kurs kosztuje Twoją firmę? Zostaw numer lub e-mail.